Z Pszczyny do Krakowa. Z noclegiem w Chrzanowie. Z Renią.
Dwa dni, a głowa przewietrzona majowym bzem. Obgadane życia. Nałapane wiosenne chwile.
piękny park w Pszczynie i odkrycie obróbki zdjęć na telefonie |
Ostatni blok w mieście
Kopalnia Węgla Kamiennego Czeczott w Woli |
Oświęcim |
wzdłuż Wisły pola rzepaku... |
stawy na Groblach |
Puszcza Dulowska |
taki groźny ten Tenczynek... |
przez Dolinki Podkrakowskie |
Komentarze
Prześlij komentarz