Ostatnio na Gorcu bywam często.
Tym razem w wersji slow.
Środek września.
Późne lato.
“To przyjemna i wypełniona dostatkiem pora, w której czas jakby się zatrzymał (…).
To chwila, w której wahadło hamuje, by zacząć kołysać się w drugą stronę.
Pomiędzy skrajnościami nastaje okres jedności, harmonii i środkowej drogi.”
Komentarze
Prześlij komentarz